Recenzja: Dead Letter Circus – This Is Warning

30.06.2011

To jedna z recenzji, która powstała jeszcze przed uruchomieniem portalu. Sama płyta również nie jest najnowsza, została wydana jeszcze w zeszłym roku, ale z uwagi na jej wartość muzyczną RockOko przedstawia:

Dead Letter Circus – This Is Warning

 

Nie ukrywam, od momentu zetknięcia się z wydaną w 2007 debiutancką EPką Dead Letter Circus z niecierpliwością czekałem na pełnometrażowy album tej grupy. Zespół zelektryzował rodzimą australijską scenę rockową rzeczonym debiutem wydanym po prostu jako „Dead Letter Circus”, a pierwszy pełny album „This Is Warning” potwierdza status ich oryginalności, nie tylko na scenie Antypodów. Świeżość, inność, nośne, lecz nie przesłodzone melodie, innowacyjne struktury sekcji rytmicznej i całość tworząca spójny, ognisty podmuch – to największe atuty tego kwartetu z Brisbane.

Numer otwierający płytę to dobra wizytówka i zapowiedź czego możemy się spodziewać po całym albumie. „Here We Divide” to rytmiczna, energetyczna piosenka oparta na przestrzennych riffach gitar z gęstą, pulsującą sekcją rytmiczną i charakterystyczną melodyką głosu Kima Benzie. Przy pierwszym zetknięciu z jego wokalem można odnieść wrażenie, że jest on zbyt wysoki i za bardzo piskliwy. Dosyć szybko jednak staje się on integralną częścią stylu zespołu i jednym z głównych nośników melodii. Z nowych rzeczy, mniej obecnych na pierwszym wydawnictwie grupy, wyraźnie zauważalne jest częstsze użycie elektroniki, w której paluszki macał odpowiadający za programowanie rzeczony frontman. Czasem są to krótkie wprowadzenia lub smaczki jak np. w „One Step” czy „Long Hour”, a czasem całe frazy czy nawet utwory, jak lekko psycho-industrialny „Cage”. Co ciekawe, choć nie sądzę, by był to zabieg zamierzony, układ utworów na płycie jest przeplatany w oparciu o ich energetykę. Utwory nieparzyste (Here We Divide, Big, This Long Hour, Reaction) to mocne, energetyczne bombki porywające rozpędzonym rytmem perkusji i gitar oraz bardzo charakterystycznymi, krótki dźwiękami pulsującego pod nimi basu Stewarta Hilla. Natomiast numery parzyste (One Step, The Space On the Wall, Cage, The Drum) to kompozycje w lekko wolniejszym tempie i z większą obecnością elektroniki. Pośród nich na uwagę zasługuje „The Drum” – przechodzący z delikatności półszeptu („what if I’m not interested, in what we find..”) do potężnej eksplozji perkusji w drugiej części numeru. Przeplatany układ płyty łamie się w jej drugiej części, gdyż „Design” to utwór odbiegający od wszystkich. Powolny, w zamyśleniu lekko bujający. Taki trochę przerywnik, jakkolwiek wydech jest potrzebny, gdyż po nim następuje najlepszy, najbardziej przebojowy i porywający utwór na całej płycie – „Next In Line”. W piosenkę delikatnie wprowadzają wokal i lekko podkręcona gitara, ale zaraz po nich wdziera się niesamowity, cięty riff, który wstrzykuje w uszy i ciało wybuchową dawkę energii. No i znów tuż pod gitarą, krótkimi dźwiękami pulsuje to fantastyczne, basowe tętno..

W kontekście całości płyty warta docenienia jest również praca jej producenta – Forrestera Savella, który jest uważany za nieoficjalnego, piątego członka zespołu. Poprzez jego wkład zarówno kompozytorski, jak i producencki, zespół ma bardzo charakterystyczne brzmienie, któro kojarzy mi się z iskrzeniem naelektryzowanego układu scalonego. Podsumowując całość – przestrzeń, świeżość, siła, energia. Przyspieszone tętno i rozpalone powietrze. W tym cyrku nie ma nic martwego. On wręcz kipi życiem.

PS. Warto zajrzeć na strony związane z zespołem, gdzie można zapoznać się z całością kreacji wizualnej DLC objawiającej się m.in. w formie oryginalnych teledysków i plakatów promujących trasy. Strona graficzna „This Is Warning” to efekt fantastycznej pracy graficznej autorstwa Camerona Grey’a.

Autor: Krzysztof Bienkiewicz

Ocena: 4.5/5

Dead Letter Circus – Big

YouTube Preview Image

Zespół Dead Letter Circus
Kraj Australia
Płyta This Is Warning
Rok wydania 2010
Producent Forrester Savell
Wytwórnia Warner Music Australia
Lista utworów 1. Here We Divide
2. One Step
3. Big
4. The Space On The Wall
5. This Long Hour
6. Cage
7. Reaction
8. The Drum
9. The Design
10. Next In Line
11.Walk
12. This Is The Warning

Media:


www


official tube

 

space

 

face

 

twitt

 

Wykładnia:
1.  podstawka pod piwo
2.  perła przed wieprzem
3. placebo
4. blisko
5. bardzo
 
 
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • email
  1. Wojciech82

    11.08.2011 o godz. 11:13

    Po tym co zespół zaproponował na oficjalnej EP nazwanej po prostu „Dead Letter Circles” czy singlu „Next In Line” promującym pierwsze oficjalne wydawnictwo zespołu z niesamowitym kawałkiem „Tremors” (według mojej skromnej osoby zdecydowanie najlepszy numer zespołu jaki kiedykolwiek nagrał), spodziewałem się czegoś naprawdę lepszego. A tu po zakupie CD rozczarowanie wręcz zniesmaczenie tym co zespół zaproponował na płytce. Może dlatego mam takie odczucia bo po dziś dzień dźwięczą mi w uszach numery z EP czy wspomniany wyżej „Tremors”. Aczkolwiek wracam do kapeli (EP) napajając niesamowitym łączeniem melodyjności z nową jakością progresywnego rocka. Na zakończenie warto przyglądać się poczynaniom australijskiej sceny progresywnej bo naprawdę jest w czym wybierać…….

    Ps. Polecam australijską formację JERICCO z genialnym kawałkiem „Sun” ,współpracującą Dead Letter Circus. Kolejna świetna ekipa warta uwagi.

     
    • RockOko - Admin

      11.08.2011 o godz. 11:26

      Tak, EPka była trochę mocniejsza czy też bardziej przebojowa, ale ta płyta nie jest aż tak słaba, przynajmniej w naszym odczuciu, choć rozumiem i przyznjaę, że jakość EPki pobudzała duże oczekiwania. Dzięki za cynk o Jericco, nie znamy, ale z pewnością sprawdzimy. Tak, w Australii dzieje się wiele dobrego

       
  2. Recenzja: Jericco – Jericco (EP) | RockOko

    08.09.2011 o godz. 22:17

    […] mało znanych zespołów alternatywnego rocka. Są tam przedstawiane przez nas już wcześniej Dead Letter Circus i The Butterly Effect, jest Meniscus, Karnivool, mamy także i obiekt niniejszej recenzji, którym […]

     
 

Rock Oko © Wszystkie prawa zastrzeżone. Serwis zaprojektowany przez www.fingerprintweb.pl. Projektowanie serwisów i pozycjonowanie stron.